Strona główna ŚWIAT Wzięli psa ze schroniska, nie znając jego historii. Biedak bardzo zawiódł się...

Wzięli psa ze schroniska, nie znając jego historii. Biedak bardzo zawiódł się na człowieku

Ta smutna historia jest kolejnym dowodem na to, jak piękną duszę mają zwierzęta, a ile złego jest im w stanie wyrządzić człowiek – istota, która teoretycznie jest mądrzejsza i ma uczucia… Jeśli jakiekolwiek zwierzę nam zaufa, musimy to docenić, ponieważ to najcenniejszy dar. Trzeba go pielęgnować i chronić!

Pewna rodzina zdecydowała się wziąć psa ze schroniska.

Nie potrzebowali dużo czasu, aby zrozumieć, że czworonóg jest członkiem ich rodziny. Widać było, że jest czuły, czujny i wyjątkowo dobrze rozumie się z dziećmi. Szybko uczył się także sztuczek, co napawało rodzinę dumą. Psiak robił wszystko, co w jego mocy, aby nowi właściciele go pokochali, a oni robili wszystko, aby zwierzę czuło się szczęśliwe.

Jednak coś zaczęło się zmieniać…

Pies w ciągu kilku tygodni zmienił zachowanie. Każdej nocy, gdy rodzina kierowała swe kroki do łóżek, pies siedział w drzwiach do sypialni swoich właścicieli, patrząc na nich, gdy spali. Za każdym razem, gdy się budzili, widzieli, że ich przyjaciel czuwa. Nie spał, a wpatrywał się w nich. Zaczęło to niepokoić parę – nie bali się psa, ale bali się o psa. Myśleli, że mu coś dolega, dlatego po kilku dniach, gdy to zachowanie nie ustępowało, udali się do weterynarza.

W duchu modlili się, aby nic mu nie było. Lekarz wykonał serię badań, ale nie potrafił niczego zdiagnozować i według niego pies był zdrowy. Rodzina była bezsilna, dlatego zdecydowała się udać do schroniska, z którego został zabrany ich czworonóg. Mieli nadzieję, że tam dostaną jakąkolwiek informację, która pomogłaby im w tej sytuacji.

Personel wiedział, dlaczego zwierzę tak dziwnie się zachowuje. Opowiedzieli nowym właścicielom historię, która łamie serce na tysiące kawałeczków i sprawia, że łzy same lecą po policzkach…

Brutalna pobudka…

Poprzedni właściciel psa zrobił coś, co nie mieści się w głowie. Gdy piesek był jeszcze szczeniakiem i głęboko spał, mężczyzna przyprowadził go do schroniska i po prostu zostawił..

Gdy maleńki piesek się obudził w obcym miejscu, zaczął płakać. Nie wiedział, co się stało i gdzie jest jego pan. Nie miał szansy nawet pożegnać się z nim, a stało się tak na pewno dlatego, że właściciel nie miał odwagi spojrzeć w te bezbronne oczy… Zachował się jak tchórz, który nie ma serca.

To właśnie dlatego piesek, gdy tylko się zaangażował i poczuł, że należy do rodziny, nie chcąc jej stracić, bał się usnąć… Gdy w końcu poznali tę bolesną historię, zaczęli się zastanawiać, jak mogą sprawić, aby ich piesek poczuł się bezpiecznie. Przenieśli jego posłanie do sypialni i w ten sposób próbowali mu pokazać, że jest dla nich bardzo ważny. Mijały tygodnie aż piesek w końcu zrozumiał, że jest bezpieczny. W końcu trafił do domu, który daje mu miłość, na którą zasługuje.

Czy Tobie teraz też łzy lecą po policzkach…?

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here